|
19.01.2008r jezioro Werbelinsee
Z informacji przekazywanych przez zaprzyjaźnionych nurków wynikało, że ponoć na Werbelinie jest widoczność, że aż automaty można pogubić ....
Postanowiliśmy z Iwikim( Michałem) sprawdzić, czy aby ktoś nas nie bajeruje.
Już po dotarciu na miejsce okazało się, że albo wieść szybko się rozchodzi albo w Niemczech czytają nasze fora.
Godzina 9:00 a parking pełny jak nigdy.

Pojawiły sie nury ze skuterami, Rebreatherami. Tak wiec pomyśleliśmy, że może nie będzie tak źle....
Plan zakładał max. gł. 39 m / 25 min. i próbę sił w fotografii barki. Iwiki doświetla swoim Hidziorem ja naciskam czerwony przycisk.
Już przed zanurzeniem podczas sprawdzenia sprzętu było widać, że widoczność jest super....
Na wrak który leży od 30 m dotarliśmy w 5 min. I niestety plan się " rypnął"
Okazuje się , że sam sprzęt to nie wszystko Chłopaki ze swoimi rebami i skuterami nieźle nabroili.
Widoczność tragiczna. Nie wiem czy nurkowie przed nami chodzili czy pływali po wraku. Jedno jest pewne. Albo nie potrafili albo poprostu nie myśleli o innych nurkach.
Na poniższych fotkach widać ile piasku unosi sie w wodzie pomiędzy stadami okoni. Okoni które w takiej ilość w takim miejscu widzieliśmy pierwszy raz. Ogólnie cały wrak z zakresie 30-38m był otoczony rybami-strażnikami.
Po niezbyt udanej sesji zdjęciowej nie pozostało nam nic innego jak pstrykać podczas przystanków deco...
Już na pierwszym trafiliśmy na ściankę.


Na ostatnim przystanku można było nawet już trochę po pozować
Iwiki
... i jego partnur:D
Na 3 m warunki basenowe

Temp. na wraku: 4st
Powierzchniowo: 3st Bogen
|