|
06.02.2009 Torpedownia oraz Wrak Kutra na Miedwiu
Skuszeni bardzo dobra widocznością na Miedwiu postanawiamy zorganizować nurkowanie na Torpedowni oraz wraku kutra. Wskakujemy w trojke: Łukasz, Kondrad i ja.
Wrak pochodzi II wojny światowej. Nie powala wprawdzie z nóg, ale jak na nasze warunki może być. Jest to około 18 metrowa łódka motorowa. Zanurzając się, na 4 metrze widzimy już śwatła latarek kolegów na wraku. Narzekac na wizure nie można. Ja z Lukaszem śmigamy na skuterach, Konrad filmuje.
Ciekawie wyglada winda sluzaca do wyciagania torped znajdujaca sie na rufie.Trzeba uważac przy wejsciu do maszynowni, tkwia tam stare stalowe drzwi i resztki sieci rybackich. Jedyne wyposażenie, ktore pozostalo na tym wraku znajduje sie wlasnie tutaj. Niestety zalega tam bardzo gruba warstwa mułu, jest ciasno. Płynac w kierunku dziobu napotykamy sterowke, calkowicie ogolocona. Niewyszukane poczucie humoru miał ten, kto zatargal do wraku peceta. Postanowilismy, ze nastepnym razem pozbedziemy sie tego zlomu. Dokladnie filmujac i zagladajac we wszystkie dziury oplynelismy wrak kilkakrotnie, potem przy poreczowce doplynelismy do torpedowni. Przy tak dobrej widocznosci niesamowite wrazenie zrobily na nas pale, na ktorych wspiera sie konstrukcja torpedowni. Powyglupialismy sie tu troche plywajac na skuterach pomiedzy palami. Miejsce do tego idealne. Ostatnim ciekawym miejscem byla wyrzutnia torped, a wlasciwie pozostalosci po niej. Po torpedach jednak ani sladu. A szkoda :) Z wody wynurzylismy sie na plazy.
Niestety na grilla czasu juz nie starczylo. Kazdy sprawdzal sms-y od malzonek i nerwowo pakował sprzęt :)
Warto wspomniec o tym, ze zeby dostac sie do torpedowni, nalezy wczesniej zalatwic przepustki wojskowe, bo to przeciez z ich terenu wchodzi sie do wody.
Marek,Konrad, Łukasz
|